Skąd to się wzięło
Dorastałem, słysząc, co mam robić, kiedy i jak. Przez lata zakładałem, że to jedyna droga: trzymać się cudzego systemu i cudzych zasad.
Niedawno dostałem diagnozę ADHD, choć towarzyszyło mi całe życie, a ja nic o tym nie wiedziałem. W końcu zrozumiałem, co się dzieje: dlaczego w mojej głowie gra naraz pięć stacji radiowych.
Najlepsze, czego się nauczyłem, to przestać z tym walczyć. Gdy coś mnie wciągnie (ten projekt, elektronika, sim racing, rysowanie), po prostu ruszam. Kiedyś myślałem, że hiperfokus to problem. Okazuje się, że to dzięki niemu w ogóle coś kończę.